Ostatnio zrobiłam takie oto pudełko na różności. Był to oczywiście recycling :) Oczywiście o nim zapomniałam, hihi by je tu pokazać :)
Tutaj prezentuję naszych codziennych gości. Przylatuje do nas mnóstwo sikorek i rudzików, sójek i srok, a także jak widać dzięcioł :)
Razem z dziećmi codziennie je dokarmiamy. Ostatnio koty sąsiedzkie podjadały ptaszkom słoninkę, więc przewiesiłam je na drzewo, bo szkoda by ptaszyny były głodne. Koty i tak dostają jedzenie od swych gospodarzy ;)
Bardzo się cieszymy z tych miłych gości. Dzieci mają frajdę w karmieniu i oglądaniu tych ptaszynek. Nie ma u nas od kilku tygodni bażantów, ale pojawiają się przy płocie sarenki. Niestety bardzo jeszcze nie ufne i ciężko je uchwycić. Poza tym mój obiektyw jest już "za krótki" chciałabym jakiś "tele lub supertele" :D ale cóż...
Kupiłam też w zeszłym tygodniu książki :) jedna jest dla mojej siostry Dommy a druga dla mnie. Ona teraz dużo szyje i z pewnością jej się przyda :) Są super. Muszę teraz zakupić kilka pięknych materiałów, by móc tworzyć :) Ale jeszcze chyba sobie sprawię "Świąteczne dekoracje" :) Tam też jest wiele pomysłów, niekoniecznie świątecznych :D
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego popołudnia.
Ula
Ps. Przyjęcie urodzinkowe męża było super, wielka niespodzianka się udała :D Mąż był wzruszony ;)
a l m o s t
33 min temu


4 komentarze:
śliczne pudełko. a takie książki to też moje marzenie, może kiedyś ..
Dzięki
a książki w całkiem przyzwoitej cenie, w porównaniu z oryginalnymi ;)
kupione w Empiku, myśle, że są całkiem niezłe
pozdrawiam
pudelko swietne ,chyba musze poszukac roznych pudelek i dac do Ciebie do recyklingu:)
pieknie Ci to wychodzi a ptaszki sliczne;)
ksiazki ciekawe,i mysle ,ze bedziemy szalec z szyciem hihi
Piękne pudełko :)
Prześlij komentarz