wtorek, 8 listopada 2011

Zasłonki i bieznik

W zeszłym tygodniu szyłam na maszynie :) Już dawno tego nie robiłam, haha.
Uszyłam proste zasłonki w kolorze ecru do sypialni. Są świetne, dobrze zasłaniają okno przed wieczornym światem zewnętrznym ;)



Ten kabelek zwisający z sufitu to nieskończony jeszcze twór :) Niedługo zawiśnie tam piękna lampeczka (nasz prezent ślubny, od naszych Przyjaciół ze Szwecji), który wisiał wcześniej kilka lat w naszym mieszkanku, również w sypialni, a teraz na stałe zawiśnie w naszym domku :)

Dzisiaj natomiast uszyłam lambrekin do mojego pokoju scrapowego oraz bieżnik na stół. Wszystko jeszcze idzie do prania. Teraz nawet nie dało się ładnie materiału wyprasować. Po wypraniu będzie z pewnością wszystko lepiej wyglądać.





Pozdrawiam miło.
Ula

4 komentarze:

Niebiesko_Oka pisze...

Ależ zdolniacha z Ciebie!
Wszystko ładnie się prezentuje :).

Zojka72 pisze...

Ale się koleżanka rozkręciła :) bardzo fajne te prace :)

Domma79 pisze...

no pieknie:))
wreszcie usiadlas do maszyny i widac ze nie zapomnialas fachu w rekach:)
oby tak dalej...

S jak Sylwia i Szycie pisze...

Fajny bieznik, za mna tez chodzi jakis zeby uszyc :-)