niedziela, 16 października 2011

Coś na kredki :o)

W piątek Szymonek wpadł na niecodzienny pomysł...chciał się wdrapać na łóżko po półeczce która wisi obok łóżka. Oparł się i półka spadła, wyrwał ją po prostu razem z kołkami ze ściany...
Było wielkie bum i wołanie o pomoc. Wszystko spadło. Na półce był kubeczek z kredkami, był szklany niestety, a jak to bywa ze szkłem potłukło się.
Wpadłam na pomysł by zastąpić kubeczek pudełkiem :)
Oto moje dzieło :)



Pozdrawiam i życzę dobrej niedzieli.
Ula

2 komentarze:

Domma79 pisze...

pudeleczko swietne :))
mam nadzieje,ze nic sie zlego nie stalo Szymonkowi:)
buziaczki od ciotki

Ingrid pisze...

hej Domma,
z Szymem nic nie jest, nawet najmniejszego zadrapania :) on przecież zwinny jak kot :D
ale hałasu było...
fajnie, że Ci się podoba nowe pudełko na kredeczki:)
buziaki
ula